poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Porcelanowy manicure metodą MoYou London


      Po trzech tygodniach niemiłosiernych upałów, wreszcie pada deszcz. Jesienią, kiedy jest codziennością zapewne narzekalibyśmy. Latem, kiedy zdążyliśmy się poopalać, spędzić czas nad wodą, urządzić sobie urlop podczas naprawdę dogodnych temperatur, słonce piecze dalej, aż uważamy, że jest go za dużo.
      Przypomnę sobie pewnie te upały zimą, kiedy będzie się ich wręcz pragnęło. 

     Zawsze chce się to, czego się nie ma i narzeka się na to, co obecnie się posiada. Może pora popatrzeć na to wszystko z innej perspektywy? Najważniejsze, że jesteśmy zdrowi, wtedy możemy działać, pracować, rozwijać się i wymyślać coraz to nowsze pomysły na codzienność i na siebie! 

     Przy okazji kolejnego posta, chciałam wspomnieć o przekroczonej setce odwiedzin bloga! To dopiero pierwsze kroki, a liczby rosną! ;) Niezmiernie mnie to cieszy. Każdy pozostawiony przez Was tutaj ślad jest dla mnie ważny.
 

        Dzisiaj prezentuję dosyć dawno wykonany manicure, do którego często wracam i który wielokrotnie powtarzałam. Nazwałam go porcelanowym, bo nie wiem, jak Wam, ale mnie moje paznokcie w takim ubraniu przypominają talerze, dzbanki i zastawę porcelanową, ręcznie malowaną.


        Paznokcie pomalowałam oczywiście odżywką na gołą płytkę, a następnie lakierem z serii GOLDEN ROSE RICH COLOR nr 76. Cała seria Golden Rose z grubym pędzlem, bo to właśnie jej cecha charakterystyczna, jest niebywale praktyczna w użyciu. Wystarczy jeden, czasem dwa ruchy pędzla, a płytka jest idealnie pokryta lakierem. Co równie ważne, Golden Rose przygotowuje stale to nowe kolekcje kolorystyczne, wciąż z grubym pędzlem. Barwy zmieniają się najczęściej zgodnie z porą roku. Latem kolory są jaśniejsze i weselsze, zaś jesienią nieco stonowane i wpasowane w chłodniejszą aurę.


         Na biały lakier nałożyłam ozdoby w kolorze GOLDEN ROSE RICH COLOR nr 16 metodą stemplowania firmy MoYou z Londynu. Poniżej zdjęcia sprzętu do wykonywania takich wzorków. 





        Jeśli w miarę pojawiających się postów zauważę zainteresowanie metodą stemplowania, chętnie przygotuję posta opisującego wykonanie takiego mani krok po kroku. Piszcie, czy chcecie poznać tę metodę dokładniej?


      Czy podoba Wam się taki mani, czy jednak za bardzo kojarzy się z zastawą? ;)  
A jak mijają wakacje? Czy u Was pogoda również dała nieco odetchnąć?